Katolicy do dziwne bezmózgie stworzenia. Podejrzewam, że ludzie wyznający jakąkolwiek inną wiarę, także cierpią na przewlekłe schorzenia centralnego układu nerwowego i dziury w rozumowaniu. Modli się to takie bezmózgie, powtarza za kapłanem słowa modlitwy, niczym Gwarek. Ptak jednak jest wytłumaczony, bo nie kuma zupełnie, co powtarza, ale ludzie? Rasa, która ma czelność nazywać samą siebie Człowiekiem Myślącym i przypisywać władanie planetą, którą zamieszkuje, zaczyna powoli tracić resztki umiejętności wyciągania wniosków z przeszłości i czytania ze zrozumieniem. Kościół od zarania dziejów uzurpuje sobie prawo do ustalania norm moralnych i wzorców postępowania, choć ci samozwańczy przedstawiciele handlowi firmy zwanej BÓG, są skrajnie dalecy od stosowania się do tego, co ustalają jako normy dla mas. Czy to nie budzi w Was żadnego podejrzenia? Ci, którzy nie wierzą w żadne siły wyższe, mają to gdzieś, ale ludzie wierzący powinni się zastanowić, dlaczego tak się dzieje. Już same treści modlitw powinny dać do myślenia. Od wieków słyszymy, że szatan nas kusi, wodzi nas do złego, namawia do zbrodni i innych bezeceństw, gdy tymczasem , jak zahipnotyzowani nie dostrzegamy słów modlitwy. „...i nie wódź nas na pokuszenie, ale zbaw nas ode złego”. Noszzzz jasna cholera! Kto niby ma nas wodzić na pokuszenie? Chyba totalnie ocipiałem, albo nastąpiło wymieszanie kompetencji. Jest jeszcze inna, dość ciekawa możliwość. Może być to jedna i ta sama osoba, która jako szatan, wodzi nas na pokuszenie, by miała kogo zbawiać. (tutaj jest miejsce na bluzgi rzucane przez ślepych katoli) Ale pomyślcie. Dlaczego nie?! Przecież niby zostaliśmy stworzeni na jego podobieństwo, a jesteśmy dwojacy. W każdym człowieku kryje się trochę dobra i trochę zła, a jedynie proporcje się zmieniają. Większość z nas ma to w równowadze, ale zdarzają się przypadki skrajne, jak morderca z czułością i zatroskaniem opiekujący się ogródkiem i kilkoma psiakami, czy też bezdennie oddany wierze człowiek, znęcający się czasami nad żoną i dziećmi. Bóg żyje wiarą swoich wiernych, więc w jego interesie jest podsuwanie nam złych rzeczy, byśmy mogli się do niego modlić, gdy wszystko się już spieprzy. On to wszystko ponoć stworzył, więc i on ustala reguły funkcjonowania tego bajzlu, jakkolwiek byście nie myśleli. Wasz szatan nie wyłonił się więc z nikąd, jak królik z czarodziejskiego kapelusza, tylko po to, by „siać zło” bo tak i ch..!! Musicie się z tym pogodzić. Nie zwalnia to jednak nikogo z dążenia do dobra, bo dobro jest po prostu bardziej przydatne w naszym krótkim życiu.
Na koniec zagadka : Skąd się wzięli i co stworzyli bogowie, których „przed nim nie będziesz miał”, skoro on stworzył wszystko?
RAMEN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz