poniedziałek, 30 czerwca 2008

Nigdy nie obywa się bez strat....
















...ale są to straty, bez których nie było by tak przyjemnie

Wyposażenie standardowe :)

Wysikać się na brzegu???? Hmmmmm......
















...z pochyłego drzewa sika się zdecydowanie bardziej przyjemnie ;)

Ponoć w grupie raźniej, ale....
















...rzeka podpowiada, że nie zawsze...szczególnie, gdy rozpędzona grupa wpada na przesmyk szerokości jednego kajaka :)))

Nagle zaroiło się od przeszkód

Duch Borów zaklęty w pień...



















...obserwuje ludzi z za krzaka ;)

Początek spływu Brdą przez Bory Tucholskie



















Cisza...spokój...nikt nie dzwoni, a nurt nadaje kajakom wycieczkowe tempo. Okolice Lutomskiego Mostu.

Kwiatki dla Ciebie :-*